Informacje

Informacje

Dęby do uratowania?

Trwają przygotowania do budowy pawilonów handlowych na Wielkiej Skotnicy w rejonie stacji Shell i marketu Aldi, którym towarzyszy wycinka drzew. Miasto dwa lata temu sprzedało ten teren prywatnemu inwestorowi. Nowy właściciel chcąc oczyścić teren wystąpił o zgodę na wycinkę drzew. Mieszkańcom nie podoba się trzebienie tego skrawka zieleni. Wolą skwer od supermarketów. Zbierają podpisy wśród mieszkańców, organizacji, klubów sportowych, szkół podstawowych. Za ich sprawą temat odbił się szerokim echem w mediach. Jednak ani protesty mieszkańców, ani medialne przekazy nie wstrzymały przygotowań do inwestycji.   Większość drzew już wycięto, pod topór ma iść kilka kolejnych.   W marcu, po kolejnym proteście, w spór zaangażował się Urząd Miasta. Prezydent zorganizował spotkanie, na które zaprosił mieszkańców, inwestora oraz architekta. Sukcesem obrońców drzew jest skłonienie inwestora do deklaracji na piśmie, że ze skarpy zostaną wycięte jeszcze tylko trzy dęby, reszta ocaleje. Upadł jednak ich wniosek, żeby inwestycję przesunąć w taki sposób, by w ogóle nie było konieczności wycinania drzew. Z kolei urzędnicy ustalili, że część drzew została wycięta nielegalnie, na podstawie zezwolenia, które utraciło już moc. Za te drzewa inwestorowi przyjdzie zapłacić karę. Ponadto w miejsce wyciętych drzew na terenie inwestycji muszą zostać nasadzone nowe drzewka. O tym, jakie gatunki zostaną nasadzone i w jakich miejscach, chcą współdecydować mieszkańcy. Co zaś do dębów, jeśli inwestor zechce usunąć je z terenu, musi postarać się o nową zgodę na wycinkę.   W ostatnich dniach taki wniosek wpłynął. Wiadomo, że zawiera uwagi mieszkańców.   Na 17 kwietnia zaplanowane jest spotkanie z udziałem przedstawicieli inwestora, mieszkańców i urzędu, który podjął się roli mediatora. Mają być na nim przedstawione szczegóły zlożonego wniosku wraz z planami nasadzeń nowych drzew.

Śledź nas

Social & newsletter

Logo stopka

© 2020 © Wszelkie prawa zastrzeżone

Search