Informacje

Informacje

Mariusz Wielkopolan: są jeszcze na świecie dobrzy ludzie.

Brat najmniejszy to dziecko, ubogi, bezdomny, spragniony - nasz bliźni. To również chory, cierpiący czy odizolowany, żyjący w samotności i strachu w tych trudnych czasach pandemii. Dlatego właśnie teraz, a raczej zwłaszcza teraz potrzebna jest pomoc ludzi dobrej woli.

  Kiedy w naszym kraju zaczęły się problemy związane z zagrożeniem zakażenia się koronawirusem SARS-CoV-2, ludzie solidaryzowali się w różnych lokalnych akcjach pomocowych. Osobiście poznałem mnóstwo wspaniałych zwykłych ludzi, a niezwykłych w swej działalności, którzy w Mysłowicach potrafili dać z siebie wszystko.  

Z pierwszą, taką lokalną akcją zetknąłem się dzięki inicjatywie „Mysłowice szyją maseczki”.

  Organizatorkami są panie Izabela Piekarczyk z Mysłowickiej Fundacji Po Pierwsze Czlowiek i Emilia Malcharek z wytwórni dla maluszka i mamy LuLu Studio. Tu właśnie poznałem panią Emilię, która wciągnęła mnie do tej tej akcji. Oczywiście nie szyłem maseczek, bo nie potrafię, ale „działaliśmy”. Tak na marginesie, to okazało się, że Emilia to moja sąsiadka z dzielnicy. Jak same panie mówiły zryw ten powstał z potrzeby wzajemnej pomocy, z troski o drugiego czlowieka. Krawcowe w całym kraju szyją maseczki i przekazują je szpitalom. To samo zrobimy my: będziemy szyć maseczki i fartuchy w pierwszej kolejności dla pracowników mysłowickich szpitali. Jak powiedziały tak zrobiły.  

Następną inicjatywą, w której mogłem uczestniczyć to „Przyłbice dla Szpitali Śląsk”.

  W produkcję przyłbic z wykorzystaniem metody druku 3D, włączyła się Anna Kozlowska z Fundacji Silesia Canis. Z panią Anią przekazaliśmy przyłbice między innymi do: Szpitala Nr 2 w Mysłowicach, Domu Pomocy Społecznej w Mysłowicach, Straży Miejskiej, jednostkom Ochotniczej Straży Pożarnej Mysłowice. Z całej akcji przyłbice zostały rozdane wielu innym instytucjom, szpitalom, hospicjom i ratownikom medycznym na terenie Śląska.  

Podczas pandemii nie brakowało serca dla indywidualnych potrzebujących.

  Mama piłkarza, jednego z mysłowickich zawodników Akademii Allecco walczy z nowotworem. Razem z Unią Kosztowy, Akademia wsparła panią Marlenę w zbiórce pieniędzy, które umożliwiają jej skuteczną walkę z chorobą. „Unia Kosztowy i Akademia Allecco to jedna, wielka rodzina” - mówił koordynator Akademii Marek Rusek. Walka pani Marleny jeszcze trwa więc prezentuję link pod którym można pomóc: https://pomagam.pl/marlenamolenda?fbclid=IwAR3wG-nw5dPx9VFviZj3DFY9VFq4qeiCnx6kHrxHoV9dscx7zn9ipWtrCVA  

Na portalu zrzutka.pl organizowanych jest wiele zbiórek na szczytne cele.

  Mieszkańcy Mysłowic m.in. wspierają: „Zbiórkę dla Szpitala Wojewódzkiego w Tychach”, „Wspólnymi siłami pokonamy koronawirusa - Wsparcie dla Szpitala nr 2 w Mysłowicach” oraz wspomniane powyżej akcje. Miło mi było również poznać panią Anetę Mazur znaną jako Jednooka Wojowniczka. Jej akcja polegała na zbieraniu produktów spożywczych, odzieży itp. oraz dostarczaniu potrzebującym. Pani Aneta działała również w ramach akcji „Widzialna Ręka - Mysłowice”.  

Moją uwagę przyciągnął jeszcze koncert na żywo mysłowiczanina Artura Rojka z 19 kwietnia - Męskie Granie #wdomu. Przez tą akcję artysta zbierał środki dla siepomaga.pl na rzecz walki z COVID-19.

  Nie sposób wymienić wszystkie inicjatywy, z którymi się zetknąłem i wszystkich tych wspaniałych ludzi, których poznałem. Nie wspominam tu nawet o pomocy jaką nasze miasto otrzymało od Wojewody Śląskiego Jarosława Wieczorka, Prezydenta Miasta Mysłowice Dariusza Wójtowicza wraz z jego pracownikami oraz innymi samorządowcami. Jest Was ogrom wspaniałych ludzi. Zacząłem cytatem i cytatem zakończę. Słowa piosenki Czesława Niemena są uniwersalne i wpisują się w realia dzisiejszej rzeczywistości.   „Bo ludzi dobrej woli jest więcej I mocno wierzę w to, Że ten Świat, Nie zginie nigdy dzięki Nim”.  

Mariusz Wielkopolan Radny Miasta Mysłowice

Śledź nas

Social & newsletter

Logo stopka

© 2020 © Wszelkie prawa zastrzeżone

Search