Informacje

Informacje

W Mysłowicach nie jest źle, ale cały Śląsk tkwi w demograficznym dołku

Śląsk znajduje się w głębokim, ludnościowym kryzysie. Najbardziej doskwiera on miastom na prawach powiatu, takim jak Mysłowice. Zbyt małe, aby kusić urokami metropolii i zbyt duże, aby uznać je za oazę spokoju.

Pismo samorządu terytorialnego „Wspólnota” przygotowało kolejny, ważny i ciekawy ranking. Tym razem wzięto pod lupę zmiany demograficzne od 2004 roku. Tak długi okres badawczy pozwala ująć pewne zjawiska w statystyczne trendy.

- Prezentujemy nietypowy ranking. Nie odnosi się on – przynajmniej bezpośrednio – ani do wskaźników finansowych, ani do wyników wyborów czy składu organów samorządowych. Przyglądamy się jednak zjawisku bardzo ważnemu dla przyszłego funkcjonowania jednostek samorządowych i ich obciążeń finansowych – depopulacji oraz starzenia się ludności – piszą autorzy rankingu.

Miast na prawach powiatu jest w Polsce 48. Z tego zestawienia wyselekcjonowaliśmy „śląską” grupę, liczącą 18 jednostek samorządowych. z To jest chyba jedyny ranking, gdzie wszyscy są na minusie. Niestety, malejąca liczba ludności, zwłaszcza na Śląsku, staje się poważnym hamulcem lokalnego rozwoju. Spadająca liczba mieszkańców nie oznacza tylko, że rodzi się mniej ludzi. To także efekt migracji, a wyjeżdżają najczęściej ludzie przedsiębiorczy, aktywni, nie bojący się życiowych wyzwań. Miasta na prawach powiatu są szczególnie mocno dotknięte tym demograficznym trendem. Są zbyt małe, aby przyciągać różnorodnością i tempem życia, typowymi dla metropolii. Z drugiej strony są zbyt duże, aby ktoś szukał w nich spokoju i wyciszenia.

Śledź nas

Social & newsletter

Logo stopka

© 2020 © Wszelkie prawa zastrzeżone

Search