Sport

Wielka siatkówka wraca do Mysłowic

W Szybie Bończyk  odbyła się konferencja prasowa poświęcona Mistrzostwom Polski w siatkówce plażowej, które odbędą się w ostatni weekend sierpnia w Parku Słupna.

Na czterech boiskach zobaczymy rywalizację czołowych zawodniczek oraz zawodników w Polsce. W turnieju wystartuje łącznie 40 par, które będą toczyć pojedynki o miano Mistrza Polski w siatkówce plażowej.

– Jeżeli chodzi o sport na najwyższym poziomie w Mysłowicach to wracamy. Wracamy do miejsca, które tak naprawdę jest do tego no idealne – mówi Karol Pawlik, dyrektor MOSiR-u.

Infrastruktura parku Słupna nieraz udowodniła, że świetnie się nadaje do organizacji wielkich wydarzeń siatkarskich.

– Były Mistrzostwa Świata, Mistrzostwa Europy Młodzieżowe, były finały Mistrzostw Polski. W ubiegłym tygodniu mieliśmy półfinały Mistrzostw Polski kadetek i kadetów. Od jutra zaczynają się finały Mistrzostw Polski. No i wakacje zakończymy finałami seniorskimi – mówi Dariusz Wójtowicz, prezydent Mysłowic.

– Tu grali najlepsi ludzie na świecie i chyba to jest najważniejsze dla Mysłowic – dodaje Jacek Kasprzyk, prezes Polskiego Związku Piłki Siatkowej.

A jednym z nich był obecny na konferencji Jakub Szałankiewicz, który właśnie w naszym mieście zdobył pierwsze mistrzostwo świata.

– Cieszę się, że mogę wrócić tutaj do Mysłowic, ponieważ Mysłowice zawsze dobrze wspominam, ponieważ zdobyłem tutaj pierwszy medal Mistrzostw Świata w 2007 roku. Mam nadzieję, że w tym roku uda mi się go odebrać osobiście, bo wtedy zabrakło mi sił i musiałem dostać kroplówkę w szpitalu – mówi Jakub Szałankiewicz, reprezentant Polski.

Choć mistrzostwa odbędą się podczas wciąż panującej epidemii, to organizatorzy przygotowani są na to, aby przyjąć kibiców na trybunach, zachowując wszystkie obowiązujące obostrzenia.

– Przygotowujemy się na chwilę obecną i mam nadzieję, że nic się nie zmieni, do tego, że zawody się odbędą z publicznością. Chcemy, żeby ten nasz stadion się zapełnił – oczywiście zgodnie z wszystkimi wytycznymi. Natomiast wydaje mi się, że te procedury, które podpatrzyłem i te procedury, które już w MOSiR-ze mamy są wystarczające do tego, aby było bezpiecznie na zawodach – mówi Sebastian Michalak z Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Mysłowicach.

Śledź nas

Social & newsletter

Logo stopka

© 2020 © Wszelkie prawa zastrzeżone

Search